“Zbrodnia w wielkim mieście” – Alek Rogoziński [recenzja]

“Zbrodnia w wielkim mieście” - Alek Rogoziński

Wyobraźcie sobie, że pewnego zakrapianego wieczoru razem z przyjaciółmi tworzycie plan doskonałego morderstwa. Krok po kroku planujecie jak pozbyć się swojego szefa. Oczywiście jak to bywa, wszystko pozostaje w sferze marzeń i rozmów. Niemniej co byście zrobili, gdyby się okazało, że ktoś wcielił w życie Wasz plan a Wy jesteście pierwszymi podejrzanymi? Taką oto niespodziankę zgotował swojej bohaterce Alek Rogoziński w “Zbrodni w wielkim mieście”.

Sandra jest szefową pisma “Marzenia i sekrety” i wraz ze swoimi przyjaciółkami, Martyną redaktorką pisma i graficzką Iwoną, podczas jednego z wieczorów spędzanych w Redakcji wymyśliły plan doskonały na pozbycie się swojego szefa Waldemara. Nic nie zapowiadało tego, że po kilku dniach ich plan stanie się rzeczywistością a Sandra znajdzie ciało swojego szefa w gabinecie. Jakby nie patrzeć, staje się główną podejrzaną. Postanawia zadzwonić po swoje przyjaciółki i razem z nimi pozbyć się ciała. Problem polega na tym, że owe zwłoki mają dziwną przypadłość, tajemniczo znikają. Ciekawi jak to się skończy?

“Zbrodnia w wielkim mieście” to kryminał okraszony sporą dawką humoru, który wciąga czytelnika. Autor wprowadza nas w intrygę, w której główny prym wiedzie trup a tak właściwie jego brak. Nietuzinkowi bohaterowie, ich perypetie i dialogi, zbiegi okoliczności sprawiają, że ciężko powstrzymać się od uśmiechu czy nawet wybuchów śmiechu. Co prawda, zrozumienie mowy nastoletnich pociech Iwony może powodować problemy to jednak to przerysowanie ma swój urok. W książce pełno jest aluzji i odwołań do rzeczywistości, chociażby znana kwestia pewnego pytona. To wszystko sprawia, że czas spędzony z ową książką należy do tych przyjemnych.

Do książek Alka Rogozińskiego zabierałam się odkąd przeczytałam “Pudełko z marzeniami”, które współtworzył z Magdaleną Witkiewicz. Ale jak to zawsze bywa, czasu mało a kolejka książek do przeczytania ciągle rośnie. Czynnikiem motywującym było marcowe wyzwanie portalu LubimyCzytac.pl, który to zachęcał do przeczytania książki autora, którego imię nazywa się na tą samą literę co nasze. Tak właśnie o to wybór padł na Alka i muszę przyznać, że była to dobra decyzja bo bawiłam się bardzo dobrze przy tej powieści. Co prawda w kolejce książek pojawiły się nowe pozycje wychodzące spod pióra Rogozińskiego.

“Zbrodnia w wielkim mieście” to lekki i pełen humoru kryminał, który sprawi, że na Waszej twarzy zagości uśmiech. Czyta się go bardzo szybko i przyjemny.. Jak dla mnie wart poświęcenia chwili. Polecam.

“Zbrodnia w wielkim mieście” - Alek Rogoziński

O książce:
Tytuł: Zbrodnia w wielkim mieście
Autor: Alek Rogoziński
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 03-10-2018
Liczba stron: 336

 

Ocena:
  • Książka zainteresowała mnie:
  • Akcja wciągnęła mnie:
  • Narracja uwiodła mnie:
  • Temat zaciekawił mnie:
  • Postacie zawładnęły mną:
4.6

Podsumowanie:

“Zbrodnia w wielkim mieście” to lekki i pełen humoru kryminał, który sprawi, że na Waszej twarzy zagości uśmiech. Czyta się go bardzo szybko i przyjemny.. Jak dla mnie wart poświęcenia chwili. Polecam.

Dodaj komentarz