“Wieczór taki jak ten” - Gabriela Gargaś
Gargaś Gabriela,  Książki

“Wieczór taki jak ten” – Gabriela Gargaś [recenzja]

“Rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady”, chyba każdy słyszał owe stwierdzenie w takiej bądź innej formie. Śmiem twierdzić, że pewnie większość chętnie z owej rady by skorzystała. Jeśli jednak nie planujecie podróży w owe malownicze góry to śmiało możecie sięgnąć po powieść Gabrieli Gargaś “Wieczór taki jak ten”, która przeniesie Was do Bieszczad, a dokładnie do Złotkowa. Razem z bohaterami poznacie urok owego miejsca i zasmakujecie w świątecznej magii.

„Bądź szczęśliwy w tym życiu, które masz, a nie w tym, o którym marzysz.”

Gabriela Gargaś jest polską pisarką, która “pisze o kobietach i dla kobiet”. W swoim dorobku ma kilkanaście powieści, które zachwycają czytelników. Jedną z nich jest “Wieczór taki jak ten”, który miał swoją premierę w listopadzie 2017. Rozpoczyna on także cykl o tym samym tytule. Cykl, w którym emocje grają pierwsze skrzypce. W sumie nic dziwnego skoro o autorce można usłyszeć, że jest “czarodziejką kobiecych emocji”. Postanowiłam zatem sprawdzić czy mnie także oczaruje.

„Ale najważniejsze, o czym musisz pamiętać, to żeby być sobą. Nie daj się innym ludziom, którzy nieraz na pewno powiedzą, że z tobą jest coś nie tak. Bo przecież znajdą się tacy, którym coś w tobie nie będzie pasowało. Przeczytałam kiedyś, że ludziom niekiedy przeszkadza trzepot anielskich skrzydeł. Tak to już jest. Ale ty masz się nie dawać. Masz kroczyć swoją ścieżką i nie słuchać złych doradców. Pamiętaj,że na całym świecie nie ma drugiej takiej jak ty.”

Michalina, dwudziestosiedmioletnia dziewczyna jest główną bohaterką powieści “Wieczór taki jak ten”. Jej życie do usłanych różami nie należy. Musiała bardzo szybko dorosnąć bo jej matka zmarła niedługo po porodzie brata a Michalina stała się zastępczą matką. Razem z bratem mieszka w urokliwej miejscowości Złotkowo u podnóża Tatr. W codzienności wspomaga ich babcia Zosia, która prowadzi cukiernię “Cynamonowe serce”, słynną z przepysznych słodkości. Jak wiadomo, z pieniędzmi zawsze ciężko, tak więc Michalina postanawia zacząć wynajmować pokoje w swoim domu.

„Szczęście…to nie posiadanie i branie. To bycie. To nasze jestestwo, nasze postępowanie sprawia, że jesteśmy szczęśliwi albo nie. To rodzina. Nieważne, co się w życiu stanie, rodzina jest fundamentem wszystkiego.”

Tym oto sposobem, przed świętami bożonarodzeniowymi pod jej dach trafiają pensjonariusze, którzy na chwile chcą uciec od swego życia. Wśród nich znajdziemy rozwodnika Artura, który mimo swojej gburowatości zaburzy świat Michaliny. Starszą panią, która boryka się z ciężką chorobą, raniąc przy tym siebie i najbliższych. Pojawi się także pani doktor Lena z córką, dla których okres świąteczny jest bardzo trudny. Do grona bohaterów dołączy także Jadwiga, nauczycielka Bartka, która mierzy się z przeszłością. Jak sami widzicie bohaterów sporo, a co za tym idzie emocji jeszcze więcej. To wszystko oczywiście w aurze świątecznej, która tylko nadaje barw.

„Jeśli sama nie będę w siebie wierzyć, to nikt we mnie nie uwierzy.”

“Wieczór taki jak ten” jest lekką i przyjemną lekturą, którą czyta się bardzo szybko. Owija czytelnika swoistym urokiem, raczy świąteczną magią i atakuje emocjami. Cała ta mieszanka sprawia, że od książki ciężko się odwrócić, ze strony na stronę przeżywamy rozterki bohaterów i żałujemy, że nie możemy skosztować wypieków babci Zosi. Co prawda skaczemy po historiach i zastanawiamy się co jeszcze autorka wymyśli i jakimi problemami obarczy swoich bohaterów.  Prawie każdy z nich został mniej lub bardziej doświadczony przez los, czasem na własne życzenie a czasem oberwał rykoszetem, bo przecież ciężko porównywać pracoholizm z prześladowaniami ze względu na bycie innym. Pomimo tej różnorodności wszystko jednak skupia się na jednym – na rodzinie, tym jak ona cierpi ale także jaką może dać siłę.

„Często ludzie mówią, że nie mają pieniędzy na to czy na tamto, że są biedni. Ale skoro mają co do garnka włożyć, w co się ubrać, to naprawdę są na tyle bogaci, żeby podzielić się kawałkiem bułki czy chleba z drugim, potrzebującym człowiekiem. Zawsze jesteś dość bogaty, by uśmiechnąć się do drugiego człowieka, dość bogaty, by kogoś obdarzyć dobrym, ciepłym słowem.”

Powiem szczerze, że mam dużą trudność z oceną tej książki. W pierwszej chwili ma się wrażenie, że tego wszystkiego jest za dużo. Mamy masę emocjonalnych historii, trochę zbiegów okoliczności i oczywiście różnej skali miłostek. Do tego dorzućmy trochę sprzeczności i wiele słodkości. Wydaje się to wszystko mało zjadliwe ale… ale da się tą książką zauroczyć, w szczególności kiedy sięgniemy po nią w okolicach świątecznych, kiedy ten niepowtarzalny klimat zaczyna nas otaczać. Autorka bardzo wyraźnie chce swojemu czytelnikowi pokazać co jest najważniejsze w życiu, na co powinien zwrócić uwagę. To właśnie nadaje urok tej powieści, który przysłania większość minusów.

„A Ty? Tak, Ty, która to czytasz. Czy doceniasz to, co masz? Idź przytul swoje dziecko, męża, mamę, kota, psa. Doceń to, że ktoś nabałaganił, ktoś inny rozrzucił ubrania. Co tam bałagan, nieprzespane noce, zaspane dni. Masz tyle szczęścia, tyle szczęścia… Codziennie otwierasz oczy, podnosisz się, pijesz kawę w ulubionym kubku, bose stópki biegną po podłodze, otaczają cię czyjeś ramiona. Masz tyle szczęścia… Tyle szczęścia.”

Czy warto sięgnąć po “Wieczór taki jak ten”? Myślę, że tak. W szczególności, gdy zbliżają się święta, my potrzebujemy chwili oddechu i zanurzenia się w bajkowych pierzynach. To idealny okres na nią a gdy jeszcze obok mamy coś słodkie …

Warto dodać, że na końcu książki czeka na nas niespodzianka. Znajdziemy tam życzenia świąteczne a także różnego rodzaju pomysły na dekoracje świąteczne, w tym anioły 🙂

O książce:
Tytuł: Wieczór taki jak ten
Autor: Gabriela Gargaś

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Data wydania: 2017
Liczba stron: 360
Cykl: Wieczór taki jak ten (tom 1)

Ocena:
  • Książka zainteresowała mnie:
  • Akcja wciągnęła mnie:
  • Narracja uwiodła mnie:
  • Temat zaciekawił mnie:
  • Postacie zawładnęły mną:
4,2

Podsumowanie:

“Wieczór taki jak ten” jest lekką i przyjemną lekturą, którą czyta się bardzo szybko. Owija czytelnika swoistym urokiem, raczy świąteczną magią i atakuje emocjami.

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *