“W cieniu zła” - Alex North
Książki,  North Alex

“W cieniu zła” – Alex North [recenzja]

Czy słyszeliście o czymś takim jak inkubacja snu? A może znane jest Wam pojęcie świadomego snu? Idąc dalej, czy wiedzieliście, że śniąc możecie wpływać na rzeczywistość? Zainteresowani spróbowaniem? Tylko uważajcie bo możecie w świadomym śnie spotkać Czerwonorękiego a uwierzcie może to nie być miłe spotkanie. Jakby co unikajcie czerwonych odcisków dłoni, one mogę doprowadzić do zguby…

Alex North rok temu uwiódł grono czytelników swoim “Szeptaczem” dostarczając im odpowiednią dawkę grozy i dbając o to by zamykali drzwi. Tym razem zapragnął nas otulić mroczną tajemnicą kryjącą się w cieniu. “W cieniu zła” to już druga powieść brytyjskiego autora, którą mamy przyjemność zaczytywać w jesienne wieczory a raczej wieczóry, bo jak do niej zasiądziecie to ciężko będzie się oderwać.

Ćwierć wieku temu Gritten Wood wstrząsnęło makabryczne morderstwo, w które zamieszani byli nastoletni chłopcy. Zbrodnia nosiła rytualne przesłanki, a zaangażowani w nią chłopcy dość mocno trenowali świadome sny. Po dwudziestu pięciu latach do owego miasteczka wraca Paul Adams, który znał zarówno ofiarę jak i morderców. Jak możecie się domyślić, przeszłość wypływa z cienia i znów zostawia krwawe ślady w teraźniejszości. Czyżby owe sprawy były powiązane ze sobą? A może sprawca, którego wtedy nie znaleziono, znów inkubuje sny innych? A może wręcz przeciwnie, może Czerwonoręki zapragnął ponownie poczuć smak krwi…

“W cieniu zła” to powieść, która jest dość zakręcona. Akcja powieści dzieje się w teraźniejszości i przeszłości. Razem z bohaterami skaczemy w czasie a także pomiędzy różnymi wydarzeniami. Gdy dodamy do tego fakt pomieszania jawy ze snem, tajemnic i strachu to zaczynam nam się robić powoli koszmar i nie mowa tu o koszmarze czytelniczym. Autor powoli zanurza nas w owej mrocznej historii, buduje wątki, które wciągają nas aby uwięzić nas w koszmarze, który spotkał bohaterów. I choć pragniemy się obudzić, wyrwać na chwilę z owej książki to jednak krwawe ślady dłoni zbyt nas hipnotyzują. Alexowi North udało się stworzyć powieść, która zaskakuje, wodzi nas za nos, podsuwa tajemnice i prowadzi różnymi wątkami by na końcu rozświetlić mroczne tropy i rzucić na prawidłową ścieżkę snu. 

Jest to moje drugie spotkanie z autorem i śmiało mogę powiedzieć, że było udane. Książka wciągnęła mnie dość mocno i zapewniła ciekawe spędzenie czasu. Może i mogłabym się do czegoś doczepić, może bohaterom zabrakło lekkie do szlifowania by wybić się ponad przeciętność, może gdzieś coś nie zagrało ale patrząc na całość to ciężko się do czegoś przyczepić. “W cieniu zła” to dobry thriller, który wprowadza nas powoli w wykreowany przez autora świat, buduje rodzące w nas napięcie i podszeptuje strachem. Czy można czegoś chcieć więcej? 

“W cieniu zła” to powieść, która was wciągnie. Otuli mrocznymi tajemnicami i sprawi, że poczujecie oddech Czerwonorękiego. Zapragniecie poznać rozwiązanie owej zagadki mimo, że zegar wybija coraz to późniejszą godzinę. Tylko zastanówcie się czy dalej czytacie czy może już śnicie świadomy sen…

O książce:
Tytuł: W cieniu zła
Tytuł oryginalny: The Shadow Friend
Autor: Alex North
Wydawnictwo: Muza

Data wydania: 28-10-2019
Liczba stron: 416

Ocena:
  • Książka zainteresowała mnie:
  • Akcja wciągnęła mnie:
  • Narracja uwiodła mnie:
  • Temat zaciekawił mnie:
  • Postacie zawładnęły mną:
4,3

Podsumowanie:

“W cieniu zła” to powieść, która was wciągnie. Otuli mrocznymi tajemnicami i sprawi, że poczujecie oddech Czerwonorękiego. Zapragniecie poznać rozwiązanie owej zagadki mimo, że zegar wybija coraz to późniejszą godzinę. Tylko zastanówcie się czy dalej czytacie czy może już śnicie świadomy sen…

Jeden Komentarz

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *