"Osaczona" – Tess Gerritsen
Gerritsen Tess,  Książki

„Osaczona” – Tess Gerritsen [recenzja]

Jeśli macie chwilę czasu i ochotę na coś lekkiego to śmiało możecie sięgnąć po książkę Tess Gerritsen – „Osaczona”. Powieść swój debiut miała w 1993 roku i jest jedną z pierwszych powieści autorki. W tym roku jej nakład został wznowiony przez wydawnictwo, ku uciesze wielu fanów pisarki. „Osaczona” łączy w sobie sensacyjno – kryminalną akcję z romansem, czyli mówiąc krótko jest romansem kryminalnym. Sama autorka przyznaje, że zafascynowała się tym gatunkiem literackim i w początkach swojej kariery, prawie zawsze starała się wplatać romansową nutę. I chociaż lubię powieści Gerritsen to po jej pierwsze pozycje nie sięgam zbyt chętnie, gdyż nie przepadam za „miłostkami”. Muszę jednak przyznać, że tutaj nie było aż tak źle.

Głównym tematem „Osaczonej” wokół, którego dzieje się akcja, jest morderstwo właściciela lokalnej gazety – Richarda Tremaina. Nie udało mu się przeżyć spotkania z kuchennym nożem. Pech chciał, że znaleziono go w sypialni byłej kochanki, a co za tym idzie, owa „ukochana” staje się główną podejrzaną. Tak oto poznajemy Mirandę Wood, która romansowała ze swoim szefem. Jak to bywa w społeczeństwie, wszyscy zaczynają mieć ją za morderczynię, która z zimną krwią zabiła ukochanego. Na pewno nie chciał odejść od żony. Sprawa wydawałaby się prosta, ale Miranda uparcie twierdzi, że jest niewinna, a na dodatek to ona zerwała z Richardem.

Na główny plan wysuwa się brat zamordowanego Chase, który ulega urokowi bohaterki. Tak oto zaczyna kwitnąć miłość, która przebija twardy pancerz Chasa, a on zaczyna powoli wierzyć w niewinność Mirandy. Dla podkręcenie akcji, tajemniczy „wielbiciel” wpłaca kaucję za Mirandę, aby mogła wyjść z więzienia. Niestety, jak się okazuje, na wolności grozi jej niebezpieczeństwo, gdyż ktoś usilnie próbuje sprawić aby nasza bohaterka zamilkła na zawsze. Patrząc na zaistniałą sytuację Chase postanawia pomóc Mirandzie w rozwiązaniu zagadki i udowodnieniu jej niewinności. Wraz z rozwojem akcji i odkrywaniu kolejnych niewiadomych, sprawy nabierają ciekawego obrotu a życie Mirandy jest coraz bardziej zagrożone. Czy uda się jej przetrwać, oczyścić z zarzutów i zdobyć miłość swojego życia? Musicie sami się dowiedzieć sięgając po książkę.

Tak jak już wspomniałam, z lekką obawą sięgałam po „Osaczoną”. Wypływający z niej romans, kompletnie mnie nie kusił a wręcz nasuwał pytanie czy dam radę przez to przebrnąć. Nie mniej jednak nie ma go tu w nadmiarze, a dawka, która została zaaplikowana przez pisarkę jest w miarę zjadliwa i nie powoduje powikłań.

Tess Gerritsen ma w zwyczaju poruszać w swoich powieściach dość popularne, okryte pewnym tabu tematy. W „Osaczonej” światło dzienne ujrzała miłość, zazdrość i pieniądze, a także to jakie niebezpieczne mogą być romanse. Autorka nie ocenia, ani nie wypowiada własnego zdania, jedynie ukazuje nam obraz, pozwalając na dowolną interpretację.

Na początku napisałam, że powieść sensacyjno-kryminalna z dodatkiem romansu, po przeczytaniu muszę stwierdzić, że jest raczej na odwrót: romans z dobrym wkładem kryminału. Nie mniej jednak wątek kryminalny Gerritsen udał się bardzo dobrze. Do samego końca ciężko jest stwierdzić kto zabił Richarda i dlaczego. Przez co czytelnik nie może się od powieści oderwać i dąży do wyjaśnienia zbrodni. To duży plus tej książki.

Minusów pewnie można by znaleźć wiele, poczynając od popularnego tematu zbrodni popełnionej przez kochankę a kończąc na lekko bezbarwny postaciach. Jednakże od powieści takich jak „Osaczona”  nie powinno się wiele oczekiwać. One mają być lekkie, przyjemne i nie zmuszać do myślenia. Tak więc nie warto szukać dziury w całym i cieszyć się tą prostą „opowiastką”.

Jeśli więc chcecie odpocząć i nazbyt nie „wytężać mózgu” to śmiało możecie sięgnąć po „Osaczoną”. Ja byłam mile nią zaskoczona, może dlatego, że właśnie zbyt dużo po niej nie oczekiwałam. Tak czy inaczej polecam.

O książce:
Tytuł: Osaczona
Tytuł oryginalny: Presumed Guilty
Autor: Tess Gerritsen

Tłumaczenie: Elżbieta Smoleńska
Wydawnictwo: Mira
Data wydania: 07-03-2012
Liczba stron: 304

Ocena:
  • Książka zainteresowała mnie:
  • Akcja wciągnęła mnie:
  • Narracja uwiodła mnie:
  • Temat zaciekawił mnie:
  • Postacie zawładnęły mną:
4

Podsumowanie:

„Osaczona” to romans z dobrym wkładem kryminału. Lekki, przyjemny i szybko się czyta. W sam raz do oderwania się i odpoczynku.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *