“Nie całkiem białe Boże Narodzenie” – Magdalena Knedler [recenzja]

"Nie całkiem białe Boże Narodzenie" - Magdalena Knedler

Świąteczny klimat, który otula nas z każdej strony, wpłynął także na moje zapotrzebowanie czytelnicze, które stwierdziło, że odnajdzie się w powieściach z gatunku tych świątecznych. Magiczne zbiegi okoliczności, ciepło i radość wypływające z zapisanych stron to to na co ma ochotę. No cóż, skoro się domaga to nie pozostaje mi nic innego jak po owe pozycje sięgać.  Tak o to mój padł wybór na “Nie całkiem białe Boże Narodzenie”, które wyszło spod pióra polskiej autorki Magdaleny Knedler.

Magdalena Knedler, która debiutowała w 2015 roku powieścią “Pan Darcy nie żyje” jest mi co prawda nie znana, ale skoro w tytule mamy Boże Narodzenie, to na owa pozycja wpisuje się w klimat, który moje zapotrzebowanie czytelnicze pożąda. Tak więc zasiadłam wygodnie nad ową pozycją, wczytując się w historię. Jakież to było moje zdziwienie gdy okazało się, że to wcale nie będzie miłosno – obyczajowa przygoda a raczej detektywistyczne rozkminki kryminalne. Można by rzecz, że sama jestem sobie winna, opisu nie czytałam a urocze czaszki na okładce wcale do myślenia mi nie dały.

“Nie całkiem białe Boże Narodzenie” przenosi nas na Pojezierze Lubuskie do pensjonatu Mścigniew.Tomasz Malanowski, właściciel, dokłada wszelkich starań aby goście poczuli magię nadchodzących świąt. Niestety, parę dni przed Wigilią, jedna z bohaterek i gości pensjonatu Olga Mierzwińska odkrywa zwłoki jednego z pensjonariuszy. Tak o to, okres przedświąteczny zostaje przyćmiony, urozmaicony barwami policyjnymi i przesłuchaniami. Wszystko wskazuje na nieszczęśliwy wypadek a jednak … Podinspektor Grzegorz Romanowski wraz ze swoim przyjacielem, prywatny detektywem Wojciechem Suzinem postanawiają wcielić się gości pensjonatu i zbadać tą sprawę. Do ich grona dołącza, wspomniana już wcześniej Olga. Tak oto, owa trójka zaczyna poszukiwania prawdy a my razem z nimi.

Magdalena Knedler oddała w ręce czytelników powieść kryminalną, która ma za zadanie budzić nasze szare komórki do myślenia. Akcja, jak przystało na tego typu książki, płynie sobie otulona tajemnicą, co chwila nowe wątki wypływają na powierzchnię, kierując nurt w inną stronę. A my tak płyniemy, analizując i razem z głównymi bohaterami próbujemy rozwikłać ową zagadkę. Styl autorki jest bardzo przyjemny, co przekłada się szybkie i miłe czytanie. Trzeba przyznać, że pisarce udało się zebrać w jednym pensjonacie dość ciekawe grono bohaterów i każdemu z nich poświęcić chwilę. Ten zabieg sprawia, że stajemy się jednym z gości i zastanawiamy się, kto kłamie. Miłośnicy kryminałów zapewne skojarzą od razu pozycję autorstwa Agathy Christie i mają rację, w treści często są nawiązania do królowej kryminałów.

“Nie całkiem białe Boże Narodzenie”  jak wspominałam zaskoczyło mnie. Zamiast ciepłej powieści świątecznej otrzymała detektywistyczną zagwostkę wyłamującą się poza schemat bożonarodzeniowy.  Co prawda akcja osadzona jest w święta, możemy poczuć zapach choinki, usłyszeć świąteczne przeboje czy też poczuć padający śnieg ale to wszystko jest tłem. To morderstwo stanowi główny wątek powieści a dochodzenie do prawdy obywa się w stonowany sposób. Gnieniegdzie autorka rozśmieszy nas, gdzieniegdzie zmusi do zastanowienia się, dzięki temu nie wieje nudą.

Muszę się przyznać, że po paru stronach chciałam ową pozycję odłożyć, bo to nie było to czego szukałam.  Przemogłam się, dobrnęłam do końca i .. i właśnie nic. Ta lekka powieść ani mnie nie porwała, ani nie oczarowała. Ot stał się pozycją przeczytaną, która nawet w minimalnym stopniu nie zaspokoiła mojego zapotrzebowania czytelniczego. Nie chcę tutaj ujmować autorce bo zapewne owa pozycja spotka się z wieloma sympatykami, niestety mój mocno subiektywny mol czytelniczy mówi “ot przeciętna”.

“Nie całkiem białe Boże Narodzenie” to lekki kryminał, który na chwilę oderwie Was od świątecznych przygotowań. Trochę zamęci w głowie i zachęci szare komórki do szukania odpowiedzi. Niemniej nie oczekujcie nic więcej.

"Nie całkiem białe Boże Narodzenie" - Magdalena Knedler

O książce:
Tytuł: Nie całkiem białe Boże Narodzenie 
Autor: Magdalena Knedler
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 08-11-2017
Liczba stron: 434
Ocena:
  • Książka zainteresowała mnie:
  • Akcja wciągnęła mnie:
  • Narracja uwiodła mnie:
  • Temat zaciekawił mnie:
  • Postacie zawładnęły mną:
3.4

Podsumowanie:

“Nie całkiem białe Boże Narodzenie” to lekki kryminał, który na chwilę oderwie Was od świątecznych przygotowań. Trochę zamęci w głowie i zachęci szare komórki do szukania odpowiedzi. Niemniej nie oczekujcie nic więcej.

Dodaj komentarz