"Kapłanka w bieli" – Trudi Canavan
Canavan Trudi,  Książki

„Kapłanka w bieli” – Trudi Canavan [recenzja]

Po długim okresie oczekiwania, w końcu przyszła do mnie paczuszka zawierająca trzy książki Trudi Canavan. Oczami wyobraźni widziałam już jak otwierają się przede mną wrota prowadzące do krainy dobrej fantastyki w towarzystwie „Ery Pięciorga” – nowej trylogii autorki. Niestety nie wiem czy to zbyt wysokie wymagania stawiane przed ową powieścią czy też może coś innego sprawiły, że im bardziej zagłębiałam się w historię „Kapłanki w bieli” (pierwszej części trylogii) tym bardziej się zawodziłam. Zaciekawienie i chęć przygody zaczęła przechodzić w lekkie znudzenie …

Trudi Canavan jest australijską pisarką, z którą zetknęłam się przy jej pierwszej głośnej trylogii – „Trylogii Czarnego Maga”, która na długo zagościła się w mojej głowie i zapisała na dość dobrej pozycji, w szczególności, że nie przepadam za typową fantastyką. Może właśnie owa pamięć spowodowała, że „Kapłanka w bieli” już tak nie smakowała i nie potrafiła wciągnąć, W szczególności, że historia zaczyna się troszkę podobnie i osobiście miałam wrażenie ciągłego porównywania z poprzednią trylogią. Niemniej postanowiłam dać szanse, i wybaczyć te drobne niedociągnięcia.

„Nie warto martwić się czymś, czego nie można uniknąć. Dość będzie zmartwień, kiedy to nastąpi”

W „Kapłance w bieli” poznajemy zwykła dziewczynkę – Auraya, która dzięki zrządzeniu losu staje się kapłanką a następnie Białą, jedną z najpotężniejszych sług Bogów. Tutaj trzeba wspomnieć w jakim świecie żyją nasi bohaterowie, a więc jest to świat pięciu bogów (Chaio, Huan, Lore, Yranno, Saru), którzy kontaktują się tylko z Białymi i poprzez nich rządzą światem. Choć może lepiej powiedzieć doradzają jak rządzić. Tak więc możemy sobie wyobrazić jak wielki zaszczyt spotkał naszą bohaterkę.

Auraya jest najmłodszą z Białych (poza nią mamy jeszcze Jurana, Dayra, Mairea i Riana) zarówno wiekiem jak i doświadczeniem. Należy pamiętać, że Biali dzięki temu, że służą bogom stają się nieśmiertelni. Nasz bohaterka po staniu się Białą także otrzymuje ten dar a również inne nadprzyrodzone zdolności, pospolicie zwane w książce Darami. Wkraczamy zatem w prawdziwy świat magii i tajemnych mocy.  Niestety naszej nowicjuszce nie dane było w spokoju uczyć się, szkolić i nabierać doświadczenia w byciu jednym z najważniejszych sług, gdyż jej światu zaczęła grozi wojna. Do Białych zaczęły spływać plotki o pojawianiu się czarnych magów, którzy atakują bezbronnych mieszkańców, dodatkowo sąsiedzi wyznający inną religie zaczynają gromadzić wojska. Czyżby szykowała się prawdziwa wojna?

Autorka bardzo dobrze zaplanowała i ubrała w barwną opowieść motyw prowadzący do wojny, a mianowicie wojny na tle religii.  Czyja wiara jest prawdziwa a czyja nie? Czyi bogowie są fałszywi a czyi są naprawdę? Z naszej historii znamy wiele właśnie takich wojen, w których religia odgrywała dużą rolę. Pisarka pokazuje swoich bohaterów jako oddanych swoim bogom, wierzącym i ufającym im bezgranicznie. Ale czy to zawsze jest dobre? Może czasem warto szczerzej otworzyć oczy.

„Szczęśliwe zakończenie to luksus na jaki może pozwolić sobie fikcja”

Tak jak wspomniałam już na początku „Kapłanka w bieli” nie przemówiła do mnie. Autorce na pewno udało się stworzyć realistyczną wizję magicznego świata, w którym umieściła swoich bohaterów. Pokazała zarówno ich mocne strony, jak i słabostki czy zachcianki znane każdemu z nas. Dzięki temu bohaterowie jak i świat, w którym żyją jest nam bliższy i łatwiej odnaleźć tam fantastyczne ja. Minusem niestety jest to, że owej historii pełnej magii zabrakło tempa, zamiast pobudzać potrafi przynudzić. Akcja toczy się powoli,  próbując leniwie wciągnąć czytelnika, w moim przypadku słabo jej to wychodziło.

Pełna jednak optymizmu postanowiłam skończyć ten tom i sięgam po następny, mając nadzieje, że kolejne będą o wiele ciekawsze.

O książce:
Tytuł: Kapłanka w bieli
Tytuł oryginalny: Priestess of the White
Autor: Trudi Canavan

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Wydawnictwo: Galeria Książki

Data wydania: 22-04-2009
Liczba stron: 688
Cykl: Era Pięciorga (tom 1)

Ocena:
  • Książka zainteresowała mnie:
  • Akcja wciągnęła mnie:
  • Narracja uwiodła mnie:
  • Temat zaciekawił mnie:
  • Postacie zawładnęły mną:
3

Podsumowanie:

„Kapłanka w bieli” niestety ma problem z akcją, która toczy się powoli i leniwie wciąga czytelnika. Niemniej warto bo historia i świat wykreowany przez autorkę zmniejszają zawód czytelniczy.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *