"Grimpow. Sekret ośmiu mędrców" – Rafael Abalos
Abalos Rafael,  Książki

„Grimpow. Sekret ośmiu mędrców” – Rafael Abalos [recenzja]

W związku z tym, że moja obecna biblioteczka jest zapakowana w pudła, postanowiłam poszukać czegoś ciekawego w starym „książkozbiorze”, którego jeszcze nie zabrałam do nowego mieszkania. W moje ręce wpadła powieść Rafaela Abalosa – „Grimpow. Sekret ośmiu mędrców”. Gdzieś w niezbadanych przestrzeniach mojej pamięci wyszukałam wzmiankę, że chyba była to książka warta przeczytania. Chociaż musiało to być dość dawno bo kompletnie nie pamiętałam o czym jest dokładnie. No więc nie pozostało mi nic innego jak sobie przypomnieć.

Jeśli mnie pamięć nie myli, książka powstała w czasie kiedy była wielka „nagonka” na mistyczne średniowiecze, tajemnicze zakony i skarby ukryte w tajemniczych słowach mędrców. Tak więc jak się można domyśleć akcja powieści dzieje się w średniowieczu, a dokładnie w 1313 roku, kiedy to po świecie panoszyła się inkwizycja a templariusze byli wrogami numer jeden. Już na pierwszych stronach poznajemy głównego bohatera, tytułowego Grimpowa – młodego chłopca, który wiedzie złodziejski byt ze swoim kompanem Durlip.  Pewnego zimowego dnia, przez przypadek nasz bohater natrafia na zamarzniętego rycerza w górach Ullpensu. Przy zwłokach poza jego dobytkiem składającym się z klejnotów i pieniędzy znajdują całkiem zwyczajnym kamień. Należy pamiętać, że jest to czas zabobonów, Durlip daje kamień młodemu Grimpowi jako talizman. W tamtym momencie nie zdawali sobie sprawy czym tak naprawdę jest ten kawałek skały. Rycerz miał także przy sobie list, który ze zdziwieniem Grimpow mógł przeczytać. Dla tych niecierpliwy wiedzy, napiszę, że kamień obdarzył swojego nowego właściciela mądrością, którą nie powstydziłby się żaden z mędrców.   I tak oto życie głównego bohatera nabiera innej wartości, a jego przeznaczenie się zmienia.

Od tej pory akcja zaczyna się rozkręcać i nabierać swoistego tempa, chociaż trzeba przyznać, że momentami stopuje. Na swojej drodze wiodącej do tajemniczej przygody Grimpow spotyka mnichów, którzy przekazują mu swoją wiedzę, byłych mędrców, którzy zdradzają mu tajemnicze zagadki, błędnego rycerza, który staje się jego przyjacielem i towarzyszem, no i oczywiście templariuszy. Poza tymi wszystkim dobrymi znajomościami, Grimpow ma też przyjemność spotkać owładniętego żądzą bogactwa inkwizytora, pragnącego wojny barona czy też niebezpiecznych zbójów.  Wszystko to prowadzić tylko do odnalezienia jednej z największych tajemnic Zakonu Templariuszu bądź, jak to woli tajemnicy mistycznego zgrupowania Ouroboros.

W książce „Grimpow. Sekret ośmiu mędrców” ukryte są prawie wszystkie mistyczne i tajemnicze legendy, które miały miejsce w średniowieczu. Sprawia to tak naprawdę wrażenie jakby autor nie wiedział na czym się skupić i wrzucał do powieści wszystko co nasunęło mu się do głowy, a potem próbował to ubrać w spójność całość. Trochę tego wszystkiego za dużo według mnie, ale może to był zamysł autora. Bądź co bądź, główne przesłanie nie zostało zamazane i każdy kto przeczyta Grimpowa zrozumie, że największym skarbem wcale nie są pieniądze a wiedza.

Muszę przyznać, że moja dobra ocena po ponownym przeczytaniu owej książki uległa zachwianiu. Może dlatego, że mam za sobą sporo innych podobnych historii, a może nie jestem już docelowym czytelnikiem (bo „Grimpow. Sekret ośmiu mędrców” skierowany jest do młodzieży), może też jest inny powód. Prawda jest taka, że na pewno długo do tej pozycji nie powrócę. Nie jest to co prawda bardzo słaba powieść aby ją odradzać komukolwiek. Nie jest też to super pozycja, która wyjawia tajemnice średniowiecza czytelnikom. Jest to powieść przygodowa, gdzie przygoda dzieje się w czasach inkwizycji i przesądów. Jest ona także skierowana do młodszych czytelników, którzy mają ochotę przeżyć coś innego bez wnikania zbytnio w sens i prawdziwość.

O książce:
Tytuł: Grimpow. Sekret ośmiu mędrców
Tytuł oryginalny: Grimpow. El camio ivisible
Autor: Rafael Abalos

Tłumaczenie: Maria Mróz
Wydawnictwo: Philip Wilson Warsaw

Data wydania: 02-06-2006
Liczba stron: 480

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *