"Głos Bogów" – Trudi Canavan
Canavan Trudi,  Książki

„Głos Bogów” – Trudi Canavan [recenzja]

O to nadszedł czas aby sięgnąć po ostatni tom Trylogii Ery Pięciorga „Głos Bogów” i zanurzyć się w świat Cyrklian i Pentadrianów wyczarowany przez Trudi Canavan. Razem z bohaterami wziąć udział w ich tworzącej się historii i odpowiedzieć sobie kim albo czym są bogowie zamieszkałych tam plemion. Gdybyście się zastanawiali skąd wzięła się nazwa „Ery Pięciorga” to wystarczy policzyć ile głównych bogów mają ludy, z których wywodzą się bohaterowie. Policzyliście? Tak, po pięć bóstw, które to w sobie znany sposób kierują losami swoich wyznawców.

W „Głosie Bogów” ponownie spotykamy się z dobrze już znanymi nam bohaterami (w końcu to kontynuacja), z którymi to wkraczamy w świat toczącego się sporu pomiędzy ludami. Autorka zadbała także o to aby i tu pojawiły się nowe postacie, które mają ubarwić historię. Tajemnice, sekrety i poszukiwania prawdy to coś z czym zmierzają się bohaterzy. Oczywiście nie mogło zabraknąć ich kolejnych problemów i dylematów, a także stron poświęconych na analizowania i rozpatrywanie ich. Na szczęście (bynajmniej dla mnie) jest tego tutaj trochę mniej.

„Przeszłości nie da się zmienić, ale przyszłość wygląda całkiem nieźle. Jest pełna nieskończonych możliwości.”

W trzecim tomie akcja nabrała tempa i dzięki temu łatwiej udaje się wciągnąć czytelnika. Ciekawość jak zakończy się ta historia, jakie prawdy wyjdą na jaw działa jak magnez. Nie wiem czy to kwestia tego tomu czy po prostu historii, w którą się włączyliśmy po przeczytaniu ponad 1200 stron. W końcu jak się już tyle czasu spędziło to chce się odpowiedzieć na najważniejsze pytania. W tych niejasnościach i oczekiwaniu dochodzimy do finału, który… no cóż każdy musi oceni sam jaki jest. Dla mnie ani zaskakujący, ani mdły, po prostu średni.

Trzeba przyznać, że Trudi Canavan w sposób prawie doskonały wykreowała świat, w który nas wciągnęła. Rozmaitości kultur, różnorodne zwyczaje narodów, ich zdolności i możliwości sprawiają, że staje się on jednym ze światów, który mógłby istnieć gdyby… no właśnie gdyby tylko nie bohaterowie, którzy mają za dużo dylematów. Choć z drugiej strony czy my ludzie też nie mamy głowy pełnej myśli i kręcących się w kółko dylematów? Można zatem powiedzieć, że takie analizowanie ich problemów miało ukazać ich głębie a na pewno ich nam przybliżyć. Niestety dla mnie, mimo całej tej barwności, bohaterowi długo w pamięci nie pozostaną. No chyba jako osoby, które miały za dużo dylematów.

„Sukces to osiągnięcie pozycji, gdzie czyjeś zdolności są najlepiej wykorzystywane.”

Trudi Canavan można zarzucić, że Era Pięciorga nie jest tak dobra jak Trylogia Czarnego Maga, że czytelnik czytając o losach stworzonych bohaterów jest przynudzony i zasypany masą rozmyślań. Nie można jednak powiedzieć nic złego o kunszcie pisarskim, wszystko jest utrzymane w odpowiedniej formie, zaplanowane od początku do końca i napisane tak, że w sumie dobrze się czyta.

Wydaje mi się, że „Głos Bogów” są chyba najlepszym tomem z całej trylogii Ery Pięciorga, w nim możemy poczuć akcję, która nabrała tempa. Myślę, że warto było przemęczyć się przez dwie wcześniejsze książki by dotrwać do tej. Chociaż w sumie, może się okazać, że ta jest tylko ciut lepsza od pozostałych a my po niedostatku ją chwalimy bądź cieszymy się, że w końcu skończyliśmy historię rozpisaną na ponad 1800 stron.

O książce:
Tytuł: Głos Bogów
Tytuł oryginalny: Voice of the Gods
Autor: Trudi Canavan

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Wydawnictwo: Galeria Książki

Data wydania: 21-04-2010
Liczba stron: 672
Cykl: Era Pięciorga (tom 3)

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *