"Drzewko szczęścia" - Magdalena Witkiewicz
Książki

„Drzewko szczęścia” – Magdalena Witkiewicz [recenzja]

Kto z nas nie chciałby się tytułować hrabią albo baronową? Móc szczycić się wybitnym drzewem genealogicznym i dumnie prezentować herb? No, dobrze, wcześniejsze pokolenia oddałyby za to wiele ale współcześnie, kogo to może interesować? Czy nie szkoda czasu na poszukiwania? No, chyba, że ma się w rodzinie dziewięćdziesięcioletnią Kornelię Trzpiot, która “podczas wieczerzy wigilijnej oznajmia rodzinie, że do szczęścia, zarówno doczesnego, jak i wiekuistego, potrzebny jest jej wyłącznie herb.” I co tu teraz zrobić? Podpowiem Wam, szybko sięgnąć po książkę Magdaleny Witkiewicz “Drzewko szczęścia” i zanurzyć się w historii z humorem. 

“Drzewko szczęścia” to historia rodziny, wspomnianej wcześniej Korneli Trzpiot. Choć rodzina stara się trzymać swoje sekrety w tajemnicy to jednak nestorka rodu dokładnie wszystko widzi. Razem ze swoim przyjacielem, księdzem, wpada na pomysł zjednoczenia rodzinny. A zjednoczyć ma ją, wspólne poszukiwanie herbu rodzinnego. Tylko jak mają tego dokonać, skoro wiecznie zabiegani i zajęci swoimi sprawami? Może i by to przeszło cichaczem, ale Kornelia zakomunikowała to uderzając w blat stołu, że aż śledzie z półmiska pouciekały. Nie ma to tamto. Cóż, nie ma rady, trzeba rozplanować działania i spełnić prośbę starszej pani. Jeszcze będzie po śmierci straszyć…

Magdalena Witkiewicz stworzyła przezabawną historię, w które humor wylewa się ze stron, powodując niekontrolowane wybuchy śmiechu u czytelników. Powoła do życia nietuzinkowych bohaterów, bo przecież Kornelii Trzpiot nie da się oprzeć, którzy sprawiają, że ciężko oderwać się od książki. Ze strony na stronę coraz mocniej zagłębiamy się w ową historię, pragnąc dowiedzieć się jak to wszystko się zakończy. Czy poszukiwania zakończą się sukcesem i Kornelia otrzyma herb czy raczej zakończy się na nie piśmienniczym przodku? Niby akcja toczy się wokół poszukiwania herbu to jednak ma sporo wątków pobocznych, które budują ciekawą historię. Narracja prowadzona przez różnych bohaterów, sprawia, że tworzy się nam spójna całość, wciągająca i nie pozwalająca się oderwać. No przyznajcie, nie jesteście ciekawi losów krowy Felicji? 

Chciałoby się powiedzieć, że jest to tylko lekka i przezabawna historię, którą czyta się bardzo przyjemnie. Ale, jeśli znacie Magdalenę Witkiewicz, to wiecie, że w karty swojej powieści wplotła dość trudne tematy. Uwypukla je w odpowiedni sposób i zachęca nas abyśmy na chwilę przystopowali i się zastanowili. Na pierwszy plan wysuwa się kwestia zabiegania, typowego wyścigu szczurów i pogoni za pieniądzem. To prawda pieniądze dają sporo ale nie zastąpią relacji rodzinnych i uczuciowych. Poruszony został temat samotnego rodzicielstwa, problemów finansowych a także orientacji seksualnej i pogoni za spódniczkami. Wszystko to zostało odpowiednio zrównoważone, nie przytłacza czytelnika ale pozostawia po sobie ślad. Sprawia, że nie jest to pusta książka. 

“Drzewko szczęścia” czyta się szybko i przyjemnie. Ciekawi bohaterowie, humor sytuacyjny i słowny sprawia, że uśmiechowi ciężko zejść z ust. Wciągamy się w historię, chwilami możemy wpaść  w zadumę by zaraz śmiać się z dialogów Kornelii i księdza. To pozycja, po którą warto sięgnąć. Dostarczy nam tego czego oczekujemy od takich powieści i miło spędzimy z nią czas.

"Drzewko szczęścia" - Magdalena Witkiewicz

O książce:
Tytuł: Drzewko szczęścia
Autor: Magdalena Witkiewicz

Wydawnictwo: Filia

Data wydania: 27-10-2021
Liczba stron: 384

 

Ocena:
  • Książka zainteresowała mnie:
  • Akcja wciągnęła mnie:
  • Narracja uwiodła mnie:
  • Temat zaciekawił mnie:
  • Postacie zawładnęły mną:
5

Podsumowanie:

“Drzewko szczęścia” czyta się szybko i przyjemnie. Ciekawi bohaterowie, humor sytuacyjny i słowny sprawia, że uśmiechowi ciężko zejść z ust. Wciągamy się w historię, chwilami możemy wpaść  w zadumę by zaraz śmiać się z dialogów Kornelii i księdza. To pozycja, po którą warto sięgnąć. Dostarczy nam tego czego oczekujemy od takich powieści i miło spędzimy z nią czas.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.