“Dolina tęczy” – Lucy Maud Montgomery [recenzja]

"Dolina tęczy" – Lucy Maud Montgomery

Dolina tęczy” jest siódmą z kolei częścią opowiadająca historię rudowłosej Ani z Zielonego Wzgórza a dokładniej jej dzieci. Nasz bohaterka schodzi na drugi plan powieści i pierwszeństwo oddaje swoim pociechom, poznanym we wcześniejszym tomie. Jim, Walter, Nan, Di, Shirley i Rilla, jak to bywa u dzieci, przepełniają książkę śmiechem i radością, zwariowanymi przygodami i poważnymi jak na ich wiek problemami.

„Nigdy nie należy sądzić, że w życiu przeżyliśmy już wszystko.”

Autorka zabiera nas w świat widziany oczami dzieci i to one towarzyszą nam głównie przez karty powieści. Do miasteczka, w którym mieszkają Blyth’owie wprowadza się nowy pastor wraz ze swoimi dziećmi: Florą, Uną, Jerremim i Karolkiem. Bardzo szybko zaprzyjaźniają się z pociechami Ani. Do wesołej gromadki dołącza także przewrotna Mary Vance, która jeszcze bardziej ubarwia i tak już ich kolorowy świat. Tak jak to bywa z dziećmi w życiu, tak i w książce mamy do czynienia ze śmiechem i łzami, z zabawą i obowiązkami. A jak może być wesoło? Wystarczy dodać, że mali Blyth’owie odziedziczyli po swojej matce bujną wyobraźnię a co za tym idzie potrafią wymyślać najdziwniejsze zabawy.

W „Dolinie tęczy” tak jak we wcześniejszych powieściach Montgomery pojawia się masa pięknych opisów dodających tylko uroku całej książce. Nie zabraknie też wymyślnych nazw dla pospolitych rzeczy, chociażby tytułowa Dolina Tęczy czy Trójka Kochanków. W książce poruszony delikatnie został problem biedy i tego jak ciężkie życie było dzieci w tamtym okresie. Czasem posiadanie butów było prawdziwym luksusem. Może właśnie dzięki takim zabiegom autorka chciała pokazać swoim czytelnikom, że powinni się cieszyć z tego co mają, jak również, że powinni dzielić się z biedniejszymi.

„Nigdy nie należy być pewnym, że życie nasze dobiega już kresu, bo kiedy nam się nawet zdaje, że los skończył pisać swą historię, to gdy odwracamy stronice księgi naszego życia, widzimy ze zdziwieniem świeżo napisany rozdział.”

Mimo, że moja ulubiona Ania nie gra już pierwszych skrzypiec i schodzi w cień to na szczęście dalej czuje się ten specyficzny urok powieści, który przepełnia czytelnika. „Dolina Tęczy” jest zatem kolejnym przepięknym i wzruszającym tomem opowiadającym o przygodach dzieci z Glen, a przede wszystkim Blyth’ów, które zabierają nas do swojego prostego ale bardzo barwnego życia.

"Dolina tęczy" – Lucy Maud Montgomery

O książce:
Tytuł: Dolina tęczy
Tytuł oryginalny: Rainbow Valley
Autor: Lucy Maud Montgomery
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 1989
Cykl: Ania z Zielonego Wzgórza (tom 7)
Ocena:
  • Książka zainteresowała mnie:
  • Akcja wciągnęła mnie:
  • Narracja uwiodła mnie:
  • Temat zaciekawił mnie:
  • Postacie zawładnęły mną:
6

Podsumowanie:

“Dolina tęczy” to przepiękny i wzruszający kolejny tom z cyklu, który opowiada o przygodach dzieci z Glen. Znów otula nas urok owej powieści.

Dodaj komentarz