"Czarny piątek" – Alex Kava
Kava Alex,  Książki

„Czarny piątek” – Alex Kava [recenzja]

„Piątek, dzień po Święcie Dziękczynienia. Największe centrum handlowe w USA” – mamy czas i miejsce. „Samobójczy zamachowcy uderzają w serca Ameryki. Giną tysiące osób. Atak terrorystyczny, do którego nikt się nie przyznaje.” – wiemy co się zdarzy. Zainteresowani? Jeśli tak to powinniście sięgnąć po najnowszą książkę Alex Kavy – „Czarny piątek”, w którym to specjalistka Maggie O’Dell zmierzy się dla odmiany z terrorystami.

Alex Kava na tytuł swojej powieści wykorzystała znane w Ameryce pojęcie, czyli „czarny piątek”. Jest to zawsze pierwszy piątek po Święcie Dziękczynienia, w który rozpoczynają się wielkie wyprzedaże i promocje. W sklepach pojawia się masa klientów z pełnymi portfelami chcącymi upolować jak najlepsze okazje. Jest to dla sprzedawców zarówno sądny dzień (tłumy klientów) jak i najlepszy pod względem zarobków. Jest to też dobry dzień dla psychopatycznego zamachowca, tyle ludzi w jednym miejscu …

„Czarny piątek” zabiera nas do największego centrum handlowego Mall of America, które jest pełne klientów. Znajduje się w nim także trójka przyjaciół z czerwonymi plecakami. Kiedy tak spacerują sobie po galerii następują eksplozje. Trzy ładunki wybuchają niespodziewanie, zabijając i raniąc niewinne osoby. Powoduje to niewyobrażalny chaos, a panika wśród tłumu osiąga apogeum. W sumie niema co się dziwić. Do wyjaśnienia zamachu, zostaje wezwana agentka specjalna Maggie O’Dell, którą mogliście poznać we wcześniejszych powieściach („Czarny piątek” jest 7 książką z cyklu o Maggie). Ma się ona zająć stworzeniem profili sprawców i pomóc ich schwytać. Czym tym razem się jej uda?

Wydawca napisał, że Maggie „staje przed najtrudniejszą i najbardziej krwawą sprawą w swojej karierze”. I w sumie jest w tym trochę racji. Znalezienie terrorystów, którzy działają na odległość zbyt łatwe nie jest. W szczególności, że  Maggie na swoje „dochodzenie” ma tylko 24 godziny. Pracy nie ułatwia jej też nowy szef, dyrektor Cunningham, którego mamy przyjemność poznać od tej gorszej strony.  Z kart powieści da się wyczytać, że nie przepada zbytnio za naszą bohaterką, wręcz można by przypuszczać, że ją nienawidzi. Mimo wszystko nasza agentka nie poddaje się i ze swoistą zaciętością szuka informacji, które pozwolą na stworzenie profilu psychologicznego sprawcy zamachu. Podczas analizowania dowód, okazuje się, że w sprawę zamieszany jest przyrodni brat Maggie. Czyżby był zdolny do takiej zbrodni?

Z powieściami Alex Kavy zetknęłam się parę lat temu i jej styl pisania przypadł mi do gustu, tak samo jak tematyka czy raczej gatunek w jakim tworzy. Sięgając po jej książkę należy się liczyć z tym, że czeka nas trzymająca w napięciu akcja, którą autorka podkręca krótkimi rozdziałami i skakaniem pomiędzy miejscami i zdarzeniami. Niestety w „Czarnym piątku” nie do końca udało się oddać autorce swój kunszt. Książka jest raczej przeciętna, jak dla mnie. Może za duże oczekiwania miałam a może to tylko chwilowe „pogorszenie” ze strony pisarki (mam nadzieje).

Książkę, bądź co bądź, czyta się szybko (a to plus) i jakby to powiedzieć lekko  (choć tematyka lekka nie jest). Suma summarum myślę, że miłośnicy Maggie O’Dell powinni sięgnąć po ową pozycję, w końcu to kolejna przygoda z lubianą bohaterką. Tym, którzy chcą dopiero zacząć przygodę z Alex Kavą polecam na początek jej wcześniejsze powieści.

O książce:
Tytuł: Czarny piątek
Tytuł oryginalny: Black Friday
Autor: Alex Kava

Tłumaczenie: Katarzyna Ciążyńska
Wydawnictwo: Mira

Data wydania: 24-02-2010
Liczba stron: 352
Cykl: z Maggie O’Dell (tom 7)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *