"Ciężar milczenia" – Heather Gudenkauf
Gudenkauf Heather,  Książki

„Ciężar milczenia” – Heather Gudenkauf [recenzja]

„To stało się cichym, sierpniowym rankiem, kiedy srebrzyste światło wstającego dnia przebijało się delikatnie przez wilgotne powietrze …” zdanie niby zwyczajne a kryjące w sobie jakąś tajemnicę. Dodajmy do tego okładkę z dzieckiem w różowej koszulce i tytuł „Ciężar milczenia” aby zawiało grozą. Kompozycja tych trzech, na pozór niewinnych elementów, sprawia, że człowiek staje i sięga po ową pozycję aby dowiedzieć się więcej i uspokoić burzę różnego rodzaju domyśleń. Z opisu wychwytuje: zaginięcie, tragiczne wydarzenie, przerażające odkrycie i cisza. Mieszanka ta sprawia, że miłośnicy thrillerów zagłębiają się w powieść szukając odpowiedzi…

Przenosimy się do małego miasteczka Willow Creek, w którym pewnego poranka, dwie rodziny odkrywają puste łóżeczka swoich siedmioletnich córek – Callie i Petry. Dziewczynek, które były prawdziwymi przyjaciółkami. Przerażenie rodziców wypływa z książki i usidla nas na dobre. Zaczynają się poszukiwania pełne najgorszych obaw i przypuszczeń. Przełom następuje, w momencie znalezienia Calli. Dziewczynka ma przy sobie rzecz należącą do Petry, najczarniejszy scenariusz zaczyna się sprawdzać …

Mrocznego tchnienia napawa fakt, że Callie mimo swego wieku nie mówi. Trzy lata temu, po tragicznych wydarzenia w domu rodzinnym, zamknęła się w sobie i nie  wypowiedziała już żadnego słowa. Co takiego spotkało dziewczynkę? Czyżby coś podobnego przytrafiło się Petrze? Czy Callie jednak się przełamie i pomoże swojej przyjaciółce? Pytania te mnożą się w głowie z każdą przeczytaną stroną.

Ciężar milczenia” jest pierwszą powieścią, mało znanej jeszcze, Heather Gudenkauf, który znalazł się już na liście bestsellerów New York Times’a. W sumie się nie dziwie bo wydaje mi się, że owa książka na to zasłużyła.  Powieść jest thrillerem psychologicznym ze specyficzną narracją. Mianowicie udział w wydarzeniach bierzemy z kilku różnych kątów widzenia. Narratorami są Cali, Petra, Antonina – mama Cali, brat Cali – Ben, zastępca szeryfa czy ojca Petry. Dzięki temu zagłębiamy się w myśli wszystkich bohaterów w tej tragedii, poznając ich uczucia i przemyślenia. Mówiąc szczerze, na początku trochę przeszkadzało mi to „przeskakiwanie”, niemniej jednak jak już się wciągnęłam w książkę, to stało się to nawet autem powieści.

Autorka historię zniknięcia dziewczynek oplata tematyką, która często dzieje się za zamkniętymi drzwiami. Mamy do czynienia z przemocą fizyczną i tak samo groźną psychiczną w rodzinie. Alkoholizmie, który potrafi wiele zniszczyć oraz o samotności i bezradności. Ten cały „miks” powoduje, że te wydarzenia stają się bardziej realne. Gudenkauf nie ukrywa niczego przed czytelnikiem, wręcz uwypukla jak patologia może niszczyć zarówno dzieci jak i dorosłych.

Ciężar milczenia” przeczytałam jednym tchem bo naprawdę ciężko było mi się oderwać od owej historii. Ten specyficzny klimat powieści, akcja trzymająca w napięciu sprawiają, że przepadamy na czas czytania i razem z bohaterami przeżywamy kolejne minuty fabuły, odkrywając przy tym mroczne sekrety.

Sięgnięcie po ową książkę było według mnie dobrym posunięciem, bo książka jest warta przeczytania. Autorka na podstawie możliwych i realnych wydarzeń stworzyła klimat grozy i strachu, który wciąga. Jak dla mnie warta jest piąteczki.

O książce:
Tytuł: Ciężar milczenia
Tytuł oryginalny: The Weight of Silence
Autor: Heather Gudenkauf

Tłumaczenie: Hanna Hessenmuller
Wydawnictwo: Mira

Data wydania: 21-04-2010
Liczba stron: 368

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *