“Ania z Szumiących Topoli” – Lucy Maud Montgomery [recenzja]

"Ania z Szumiących Topoli" – Lucy Maud Montgomery

Czytając losy Ani Shirley przychodzi czas, kiedy chcemy sięgnąć po czwarty tom z cyklu i tu pojawia się pewna niespodzianka. Kolejnym chronologicznym tomem przygód Ani jest książka „Ania z Szumiących Topoli” (czasem jako „Ania z Szumiących Wierzb”), która została napisana jako siódma z kolei i to prawie 19 lat po trzecim tomie. Ciekawostką jest także to, że napisana została ona także inaczej niż wcześniejsze części. Sięgając po nią otrzymujemy listy Ani do Gilberta. Listy, które są swego rodzaju pamiętnikiem, opisującym czas kiedy to musiała się rozstać z ukochanym.

„Nigdy nie jest się biednym, jeśli ma się coś do kochania.”

Ania i Gilbert zaręczyli się, niestety bardzo szybko musieli się rozdzielić, gdyż Gilbert rozpoczął studia na akademii medycznej. Ania, aby nie czekać bezczynnie postanowiła objąć posadę kierowniczki Wyższej Szkoły w Summerside, w końcu jest magistrem nauk humanistycznych. Jak to przystało na Anię, znajduje w Glen St. Mary (tu mieści się szkoła) przesympatyczne schronienie jakim jest dom o dźwięcznej nazwie „Szumiące Topole” na Alei Duchów.

„Świat byłby nudny, gdyby żyli na nim tylko ludzie mądrzy, dobrzy i rozsądni”

Ania pełna optymizmu, wiary w miłość i przyjaźń ciężko znosi pierwsze miesiące w mieście opanowanym przez klan Pringlów. Z czasem, dzięki nieświadomemu uczynkowi zwycięża w tej cichej wojnie i od tej pory zaczyna wieść udane życie nauczycielki. Nie byłaby sobą gdyby nie mieszała się w sprawy innych ludzi, toczące się w tym zacisznym miasteczku. Dzięki niej mała dziewczynka Elżbietka odzyska ojca, pesymistyczna Julianna stanie się całkowicie inną osobą a nieśmiała Dorota wyjdzie za mąż.

“Nikt nie jest za stary na marzenia, tak jak marzenia nigdy się nie starzeją”

W „Ani z Szumiących Topoli” spotykamy naszą bohaterkę jako dorosłą kobietę, która coraz bardziej oddaje się swojej miłości do Gilberta. Z utęsknieniem odlicza dni do najbliższych spotkań, jak również do wymarzonego ślubu. Ania, wraz z dorastaniem zmienia się niestety, przestaje być śniącą na jawie dziewczynką a staje się kobietą z bogatą wyobraźnią. Ciągle też szuka przyjaźni i pokrewnych dusz, a smuci ją każdy przejaw antypatii skierowany w jej stronę.

Ania z Szumiących Topoli” przypadła mi chyba najmniej do gustu. Może nie jestem zwolenniczką historii pisanych listami. A może to też wina tego, że część ta napisana została o wiele później i autorce zmienił się trochę ten swojski klimat wcześniejszych powieści. Niemniej jednak warto ją przeczytać, chociażby dla samej Ani.

"Ania z Szumiących Topoli" – Lucy Maud Montgomery

O książce:
Tytuł: Ania z Szumiących Topoli
Tytuł oryginalny: Anne of Windy Poplars
Autor: Lucy Maud Montgomery
Tłumaczenie: Aleksandra Kowalak - Bojarczuk
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 1985
Cykl: Ania z Zielonego Wzgórza (tom 4)
Ocena:
  • Książka zainteresowała mnie:
  • Akcja wciągnęła mnie:
  • Narracja uwiodła mnie:
  • Temat zaciekawił mnie:
  • Postacie zawładnęły mną:
5

Podsumowanie:

“Ania z Szumiących Topoli” otwiera przed nami sekrety listów jakie Ania pisała do Gilberta. Pełna miłości i tęsknoty, które towarzyszą codziennemu życiu. Niestety mi jakoś najmniej przypadła do gustu.

Dodaj komentarz