“Okropne opowieści dziadka” - James Flora
Flora James,  Książki dla dzieci

“Okropne opowieści dziadka” – James Flora [recenzja]

Za siedmioma górami, za siedmioma rzekami… tak zapewne zaczęłaby się kolejna historia opowiada ciepłym głosem babci. No bo przyznajcie, to nasze babcie są przeważnie królowymi opowiadań dla swoich wnuków. Przenoszą w piękny świat wyobraźni dostarczającej wiele radości. Ale kto powiedział, że dziadkowie nie potrafią opowiadać? W końcu każda królowa ma swego króla. Nie pozostaje nic inne jak tylko udać się do dziadka i posłuchać o jego głosu i historii, które stworzy. Wiadomo, że najlepsze to te, które sam przeżył. Nie wiem jak Wy ale ja nie mogę się doczekać. 

“Okropne opowieści dziadka” - James Flora

James Flora  jeden z bardziej znanych grafików, który w ubiegłym wieku podbijał rynek reklamowych. Współpracował z wieloma pismami tworząc dla nich okładki i ilustracje, projektował również okładki płyt jazzowych, które stały się klasykami gatunku. W swoim dorobku miał także siedemnaście powieści dla młodzieży, które napisał i zilustrował. W roli autora debiutował w 1955 roku pozycją “The Fabulous Firework Family”, która osiągnęła natychmiastowy sukces. My jednak skupimy się na jego piętnastej  książce, która ukazała się w 1978 roku i jest jedną z najbardziej cenionych i poszukiwanych jego książek. Mowa o “Okropnych opowieściach dziadka”. W końcu mieliśmy posłuchać opowiadań dziadka, nieprawdaż?

“Okropne opowieści dziadka” - James Flora

“Okropne opowieści dziadka” przenoszą nas do dziadkowego domu. Za oknem panuje straszliwa burza, deszcz bębni w szyby a grzmoty podrywają najodważniejszych. Ta mroczna aura to idealna oprawa aby posłuchać historii dziadka z jego dzieciństwa, do których owa burza się nie umywa. I tak oto z wnuczkiem siadamy na kolanach i zaczynamy słuchać a jest czego. Najpierw poznamy historię o tajemniczym worku starych kości, który to zamienił się w głodnego kościotrupa. Uciekając z naszym małym bohaterem, trafimy do jaskini brodawkowej wiedźmy, która to magiczną kością zmienia nieproszonych gości w pająki. To jednak nie koniec strasznych perypetii, gdyż młodego dziadka porwie lodowata ręka, która zabierze go do domostwa Białej Damy. Tam w towarzystwie owej strasznej gospodyni i jej wilkołaka obejrzymy upiorną telewizję na Kanale 4 ½. I gdy już nie będzie nadziei z pomocą przyjdzie magiczna kość, która… musicie sami się dowiedzieć. 

“Okropne opowieści dziadka” - James Flora

Książka Jamesa Flora mnie urzekła, zarówno pod względem treści jak i ilustracji. Historie pisane są prostym, płynnym językiem opowiadania. Zarówno większe dzieci, które już samodzielnie czytają, jak i mali słuchacze wciągną się w ową historię i niewykluczone, że poczują gęsią skórkę. Oprawa graficzna, utrzymana w odcieniach niebiesko – czarno – szarych nadaje owej pozycji specyficznego klimatu. Kreska autora tworząca ilustracje owych mrocznych straszydeł sprawia, że trudno od nich oderwać wzrok. Chciałoby się rzecz, że są urocze i sympatyczne, mimo, że mamy się ich bać. Połączenie treści i grafiki sprawia, że od owej pozycji ciężko się oderwać. Choć mamy do czynienia z kilkoma opowiadaniami, które można by rozdzielić to jednak ciężko się powstrzymać od przeczytania całości. 

“Okropne opowieści dziadka” - James Flora

“Okropne opowieści dziadka” to książka, którą warto posiadać w dziecięcej biblioteczce. To straszne historie, które kiedyś opowiadane były pod kocem. Powodują ten specyficzny dreszczyk grozy ale także rozbawiają małego czytelnika. Wszystko to sprawia, że jest to ciekawa przygoda, pobudzająca wyobraźnie i oswajają strach. Polecam wszystkich, którzy chcieliby się troszkę pobać.

“Okropne opowieści dziadka” - James Flora

O książce:
Tytuł: Okropne opowieści dziadka
Tytuł oryginalny: Grandpa’s Ghost Stories
Autor: James Flora
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 29-10-2019
Liczba stron: 40

Oficjalna recenzja portalu:

Lubimyczytac.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *