“Miau! Miau!" - Naciśnij guziczek, a usłyszysz miauczenie!
Książki dla dzieci

“Miau! Miau!” – Naciśnij guziczek, a usłyszysz miauczenie! [recenzja]

Jestem miłośniczką zarówno książek jak i kotów, a gdy mogę te dwie rzeczy ze sobą połączyć to, jak możecie się domyśleć, nie zastanawiam się nawet chwili. Niestety owe zamiłowanie (inaczej nie będę tego nazywać) skutkuje także tym, że w biblioteczce naszego szkraba co rusz pojawiają się książki z kotem w roli głównej.

Tak samo było i tym razem, kiedy w jednej z księgarni, natknęłam się na książkę “Miau! Miau!” od wydawnictwa Olesiejuk. Książeczka opowiada, jak możecie się domyśleć, historię kotka, który lubi bawić się w ogrodzie, zaglądał do łazienki czy patrzył w rozgwieżdżone niebo. Podczas tych przygód spotyka ptaszka, motylka czy też sowę. Cała historia zmieściła się na ośmiu, grubych, kartonowych stronach a więc nie jest to długa pozycja ale ma coś w sobie. Umieszczono w niej okrągły głośniczek z przyciskiem, który po naciśnięciu wydaje z siebie głos kotka, czyli miauczenie. Nie mogłam się jej oprzeć.

“Miau! Miau!" - Naciśnij guziczek, a usłyszysz miauczenie!

Oczywiście nasz szkrab dostał ją od razu i powiem szczerze, że po godzinie żałowałam tego zakupu. Maluszek, usiadł przy niej i nie robił nic innego jak tylko naciskał guziczek, przecież trzeba było sprawdzić czy na każdej stronie kotek miauczy i gdy zacznie się od początku to czy będzie tak samo. Męczył ja a właściwie rodziców kilka dobry dni.  Gdyby nie to, że przy każdym rozlegającym się dźwięku, buzię naszego szkraba przyozdabiał wielki uśmiech to chyba bym się jej pozbyła. I choć minęło już sporo czasu a książeczka spowszechniała to cały czas zdarzają się momenty kiedy do niej wraca, wciska guziczek i uśmiech pojawia się na twarzy.

Historia kotka pisana jest w prosty zdaniach, które odzwierciedlają to co dzieje się na kolorowej ilustracji. Tak więc nie ma co doszukiwać się tutaj literackiej twórczości. Ilustracje są przyjemne dla oka, choć przeznaczone dla ciut większych dzieci bo zawierają sporo szczegółów. Rzeczą, którą trzeba dodać to to, że książeczka przeznaczona jest dla dzieci powyżej trzeciego roku życia. Wynika to z tego, że na tylnej okładce, mamy wieczko przykręcane na śrubkę, pod którym skrywa się bateria.

“Miau! Miau!" - Naciśnij guziczek, a usłyszysz miauczenie!

Czy zatem jest to dobry wybór dla maluszka? Uważam, że tak bo radość, jaką sprawia mu to miauczenie wydobywające się za każdym razem gdy naciśnie guziczek jest niezastąpiona. Przypuszczam, że im będzie starszy, owy entuzjazm będzie malał i raczej tyle radości nie będzie sprawiała. Dlatego uważam, że jest to dobry wybór dla małych szkrabów, oczywiście bawiących się nią pod czujnym okiem rodzica.

Dla miłośników psów, jest także wersja z pieskiem “Hau! Hau!” gdzie wydobywa się z głośniczka szczekanie psa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *