“Kto przytuli Misia Tulisia” – David Melling [recenzja]

“Kto przytuli Misia Tulisia” - David Melling

Przytulanie to chyba najlepsza rzecz jaką wymyślono. Prawie każdy z nas uwielbia się przytulać a gdy jeszcze jest się małym brzdącem to ramiona mamy bądź taty są najlepszą oazą na świecie. Każdy pretekst do przytulania jest dobry, w szczególności gdy mamy do czynienia z książeczką i misiem. Czy można chcieć czegoś więcej?

“Kto przytuli Misia Tulisia” - David Melling

Poznajcie Misia Tulisia, bohatera książeczki “Kto przytuli Misia Tulisia?” autorstwa  Davida Mellinga. Miś Tuliś obudziłą się pewnego wiosennego poranka z ogromną chęcią przytulenia. Ubrał się zatem szybko i poszedł szukać kogoś do przytulenia, a uwierzcie nie było łatwo. Najpierw próbował przytulić się do czegoś wielkiego, potem do czegoś wysokiego. Następnie znalazł coś przyjemnego ale niestety uciekło. Miś szukał i szukał aż w końcu znalazł królika. Ten nie skory do przytulania postanowił mu jednak pomóc. Wziął go za łapkę i zaprowadził do najbardziej kochanych ramion, czyli mamy.

“Kto przytuli Misia Tulisia” - David Melling

“Kto przytuli Misia Tulisia?” jest bardzo sympatyczną książeczką. Tekstu nie jest tutaj zbyt dużą a jego urozmaicona prezentacja graficzna dodaje uroku wypowiedzią. Sama historia poszukiwań misia jest ciekawa i wesoło prowadzi małego czytelnika po przygodach Tulisia.  Ilustracje są bardzo przyjemne dla oka a sam miś jest uroczym niedźwiadkiem. Również okładka zachwyca swoimi zielonymi barwami i tytułowym bohaterem. Ciekawostką jest rozkładówka poświęcona różnym rodzajom przytulania. Stanowi to znakomitą zachętę do zabawy w przytulanie.

“Kto przytuli Misia Tulisia” - David Melling

Jest to książeczka, którą warto mieć w biblioteczce maluszka. Nasz mały szkrab lubi jak mu się ją czyta. Z reguły przygoda z ową książeczką kończy się właśnie przytulaniem. Sam autor na pierwszej stronie pisze, że właśnie od tej zabawy zrodził się pomysł na książeczkę.  Ze swej strony muszę jednak dodać minus, który tyczy się jednego słowa “głupek”. Możecie być prawie pewni, że szkraby uczące się mówienia szybko je zapamiętają, tak więc polecam je zmienić podczas czytania.

“Kto przytuli Misia Tulisia” - David Melling

“Kto przytuli Misia Tulisia” to urocza książeczka o brunatnym misiu. Temat przewodni jakim jest przytulanie sprawia, że małe mole książkowe mają podwójną radochę. Bo czy nie cudownie jest czytać razem z mamą i jeszcze się przytulać.

O książce:
Tytuł: Kto przytuli Misia Tulisia?
Tytuł oryginalny: Hugless Douglas
Autor: David Melling
Tłumaczenie: Andrzej Jankowski
Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 2018
Liczba stron: 32

Ocena:
  • Książeczka zainteresowała nas:
  • Ilustracje zaciekawiły nas:
  • Wydanie urzekło nas:
5

Podsumowanie:

“Kto przytuli Misia Tulisia” to urocza książeczka o brunatnym misiu, którą warto mieć w biblioteczce maluszka. Temat przewodni jakim jest przytulanie sprawia, że małe mole książkowe mają podwójną radochę. Bo czy nie cudownie jest czytać razem z mamą i jeszcze się przytulać?

Dodaj komentarz