“Czarny kot, biała kotka” – Silvia Borando [recenzja]

“Czarny kot, biała kotka” - Silvia Borando

Książki to najlepsi przyjaciele każdego dziecka. Już od najmłodszych lat mogą im towarzyszyć w poznawaniu wielkiego świata. Powoli odkrywają przed maluszkami kształty, kolory a także pomagają zdobywać wiedzę o otaczającym świecie. Posiadają także wspaniała cechę, mianowicie zachęcają rodziców do spędzania wspólnie czasu z dziećmi, pochylając się nad ich stronami. Razem bawimy się się, uczymy i poznajemy różnego rodzaju tajemnice. Często też stanowią idealny początek do poruszania czasami trudnych tematów. Przykładem takiej książeczki jest niewątpliwie “Czarny kot, biała kotka”, który wprowadza dziecko w świat różnic i tolerancji. Autorką owej pozycji jest włoska ilustratorka Silvia Borando, pracująca jako grafik w studiu TIWI i przy projekcie Mimibombo, który czytanie dzieciom.

“Czarny kot, biała kotka” - Silvia Borando

“Czarny kot, biała kotka” to historia o dwóch kotach. Pierwszym z nich jest czarny kocur, który wychodzi tylko w dzień oraz białej kocicy, która porusza się tylko nocą. Ciekawi tego jak wygląda świat w innej porze dnia, za namową przyjaciół postanawiają to sprawić. Tak o to spotykają się i postanawiają razem ruszyć w kierunku poznawania ciemności i światła. Biała kotka pokazuje kocurowi to co najpiękniejsze o zmroku, czarny kot zaś pokazuje kotce największe cuda poranka. Kotki stają się od tej pory nierozłączni a ich znajomość owocuje kolorowym szczęściem.

“Czarny kot, biała kotka” - Silvia Borando

Książeczka Silvi Borando to pozycja, która będzie dobra dla dziecka w wieku 0 – 6 lat. Dla tych najmniejszych idealnie wpiszę się w potrzebę kontrastowego postrzeganie świata. Proste, czarno – białe ilustrację pozwolą na odkrywanie uroków dnia i nocy. Starsze dzieci będą mogły zasłuchać się w kocią historię, przez, którą prowadzą proste zdanie z powtarzającymi się sformułowaniami. Na pierwszy rzut oka, chciałoby się rzec, że jest to troszkę bardziej rozbudowana kontrastowa książeczka ale uwierzcie mi, kryje się w niej coś więcej.

“Czarny kot, biała kotka” - Silvia Borando

Ową tajemnicą a także niewątpliwym plusem jest opowiedziana historia, bo niesie za sobą dość ważne przesłanie. Przesłanie o tym, że różnice nie muszą dzielić, wręcz przeciwnie mogą łączyć i być początkiem wspaniałej przyjaźni. Autorka pokazała, że to co inne i obce może być tak samo piękne i fascynujące jak znane.  Warto być otwartym na świat i poznawać jego różnorodność, odkrywać do tej pory nie znane rzeczy a przy tym być tolerancyjnym na różnice. To także historia tego, że świat nie jest tylko czarno biały bo może posiadać kolory. Czytając ją wprowadzamy naszego smyka w kwestie tolerancji, zrozumienia i akceptacji, tak istotnych w życiu społecznym.

“Czarny kot, biała kotka” - Silvia Borando

“Czarny kot, biała kotka” otrzymała w 2015 roku włoską nagrodę Nati Per Leggere, przyznawaną najlepszym książkom i projektom do czytania dla dzieci w wieku do 6 lat. Myślę, że to tylko umacnia fakt chęci zapoznania się z nią. Nie tylko można stanowić kontrastową zabawę z najmniejszymi ale także być idealnym początkiem do rozmów o różnicach, stereotypach i inności. Szczerze polecam.

“Czarny kot, biała kotka” - Silvia Borando

 

O książce:
Tytuł: Czarny Kot, Biała Kotka
Tytuł oryginalny: Black Cat, White Cat
Autor: Silvia Borando
Tłumaczenie: Joanna Wajs
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 23-01-2019
Liczba stron: 48

Oficjalna recenzja portalu:

Lubimyczytac.pl

Ocena:
  • Książeczka zainteresowała nas:
  • Ilustracje zaciekawiły nas:
  • Wydanie urzekło nas:
  • Treść uwiodła nas:
4.5

Podsumowanie:

“Czarny kot, biała kotka” to książka, która powinna się znaleźć w biblioteczce maluszka. Nie tylko można stanowić kontrastową zabawę z najmniejszymi ale także być idealnym początkiem do rozmów o różnicach, stereotypach i inności. Szczerze polecam.

Dodaj komentarz