„Jeszcze czego! Nie ma miłości bez równości” – Paulina Młynarska – Moritz [recenzja]

Chciałoby się napisać, że Paulinę Młynarską zna każdy, ale byłaby to pewnego rodzaju hipokryzja z mojej strony, gdyż ja owej autorki (celebrytki?) niestety nie znam. Może gdzieś nazwisko w połączeniu z tym imieniem mi się obiło o uszy ale bardzo słabo. Ja wiem, to przejaw pewnego rodzaju arogancji z mojej strony, ale cóż poradzę, że […]